6378 Shell Service Station

Jest Wigilia w 1986 roku. Mały, sześcioletni Michał, wcina potrawy najszybciej jak to możliwe, tylko po to, żeby skrócić czas do momentu rozdawania prezentów. Wie, że pod choinką czeka coś fajnego. Coś na co trzeba było czekać cały rok. I tak też jest. Po odpakowaniu ozdobnego papieru jego oczom ukazuje się przepiękne, kwadratowe, żółto-niebiesko-czerwone pudełko z wymarzonym logiem Lego. Michaś nie czeka na kolejne prezenty tylko zabiera się za zabawę. Wie, że będzie się bawił tymi klockami jeszcze przez wiele lat. Ale nie wie, że po 31 latach ponownie przyjdzie mu się zachwycić stacją Shell.

Tak, moi drodzy, 31 lat temu pod choinką znalazłem zestaw 6378. Wówczas, jako dziecko, nie zdawałem sobie sprawy z wartości materialnej takiej zabawki – liczyły się klocki i zabawa. Trudno się temu dziwić, ostatecznie miałem sześć lat. Na potrzeby tej recenzji przygotowałem drobne wyliczenie wartości zestawu. Wiadomo, że ten zestaw liczący sobie 274 klocki, był jednym z największych w tamtym roku. Dzisiejsze zestawy składające się z około 300 klocków są zestawami normalnymi, przeciętnymi, nie najważniejszymi w danym roku. Zestawienie to tylko ma pokazać, jak wielkim skarbem były klocki Lego w czasach mojego (i większości z was) dzieciństwa.

Otóż przeciętne wynagrodzenie w 1986 roku wynosiło 24095 zł, co przy kursie dolara w wysokości 820 zł, pozwalało zakupić całe 29,30$. Dla porównania przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2016 roku wyniosło 4055 zł i pozwoliło na zakup 1045,1$ (średni kurs w III kw. to 3,88 zł). Cena katalogowa 6378 to 25,5$ co stanowi 87% ówczesnej średniej pensji. Teraz, w 2016 roku kupiłem ten zestaw za 59$, czyli około 6% przeciętnego wynagrodzenia. Jest różnica. Źródła: wynagrodzenie: tutaj i tutaj, kurs dolara: tutaj i tutaj.

Recenzowany przeze mnie zestaw pozbawiony jest pudełka.

Seria: Town
Rok: 1987
Numer: 6378
Elementów: 274 Brickset, 283 Bricklink
Minifigów: 2
Cena za jeden element: 0,09$
Waga modelu:   g
Waga zestawu (pudełko z zawartością): 732 g (za BL)
Model alternatywny: tak
Cena:  $25.50
Spis części:

Pudełko i zawartość

Według Bricklink pudełko ma wymiary 28,5 cm x 29 cm x 5,45 cm i waży 732 gramy. Jest bardzo duże jak na tak małą ilość klocków, ale jest to zrozumiałe z racji baseplate’a. W zestawie, który zakupiłem nie było pudełka, więc opieram się na fotografiach znalezionych w internecie. Front pudełka zajmuje duże zdjęcie zestawu, bez większych fajerwerków w tle. Boków i tyłu pudełka nie pamiętam, więc tutaj zostaje niedopowiedzenie (chyba, że ktoś z Was dysponuje takim opakowaniem).

Wewnątrz pudełka, znajdowała się kartonowa szufladka, w której znajdowały się:
– klocki,
– instrukcja,
– arkusik z naklejkami.

Może było coś jeszcze, ale nie jestem w stanie tego zweryfikować. Może jakieś reklamy lub coś w ten deseń. W moim przypadku wszystkie naklejki są już przyklejone. A powinien wyglądać tak:

Zdecydowaną większość klocków jest w kolorze białym. Pozostałe w mniejszych ilościach wyprodukowano w kolorach żółtym, czerwonym, niebieskim, czarnym i szarym. Kilka sztuk jest przezroczysta. Do tego dochodzi baseplate – 309p01 Light Gray Baseplate, Road 32 x 32 Service Station with Green Lines Pattern, 1 szt

Kilka elementów w 1986 roku było nowych lub rzadkich.

3941p01 Light Gray Brick, Round 2 x 2 with Axle Hole with Buttons on Black Panel on Both Sides Pattern, 2 szt

3044p37 Light Gray Slope 45 2 x 1 Double with Double 3 Button Black Pattern, 2 szt

3040p33 Black Slope 45 2 x 1 with 9 Large + 3 Small White Buttons Pattern, 1 szt (premierę miał w 1985)

73590c01a Black Hose, Flexible 8.5L with Tabless Ends (Ends same color as Tube), 1 szt

Pozostałe klocki nie wzbudzają jakichś większych emocji.

Instrukcja to książeczka w formacie zbliżonym od A4 (27 cm x 21 cm) składająca się z 12 stron, na których przedstawiono proces budowy – autko 9 kroków, stacja 16 (w tym 9 kroków na dystrybutory i 9 na odkurzacz). Śmiem przypuszczać, że dzisiejsza instrukcja składałby się z dużo większej ilości kroków (w ramach oszczędności papieru…), co jest zupełnie zbędne, bowiem w tej wszystko jest jasne.

Na okładce widnieje duże zdjęcie gotowej stacji oraz dwa okienka – pierwsze z budową minifigów, drugie ze scenką w kasie. Na ostatniej stronie przedstawiono sześć fotografii ze scenkami związanymi z modelem głównym i inspiracje do budowy alternatywnych wersji – można zbudować budynek powiększony o duży warsztat, mniejszą stacje z innym autkiem lub stacje z podnośnikiem samochodowym.

Budowa i gotowy model

Proces budowy jest bardzo łatwy. Bardzo. Instrukcja jest czytelna i raczej nie ma tu miejsca na błędy. Technika budowy też jest niezwykle prosta – możliwe, że wynikała z mniejszej różnorodności klocków, bo sporo tu miejsc, gdzie łączy się ze sobą bricki czy platy o tej samej wielkości, co w przypadku tych pierwszych zmniejsza wytrzymałość konstrukcji, a w przypadku tych drugich bardzo utrudnia demontaż. Dachy też mają wady – brak jakiś małych plate’ów od spodu dużych plate’ów, przez co łatwo się wyginają.

Na pierwszy ogień idzie samochodzik. Prościutka konstrukcja, ale jak na niego patrzę to i się przypomina dzieciństwo. Ile ja się takimi pojazdami “nawziuuumowałem”.

Następnie budujemy już właściwą stację. Najpierw budynek – krok 10

Następnie w 9 krokach budujemy dystrybutory, które wyglądają prześlicznie, ale są dość niestabilne – z racji podstawki w postaci plate’a 3×2 (ale to może dlatego, że klocki są już trochę zjechane) i bricków 2×1.

W następnej kolejności budujemy dach warsztatu i zadaszenie nad dystrybutorami – tutaj te duże czerwone plate’y wymagałyby wzmocnienia po środku, żeby się nie uginały.

Pozostaje dobudować odkurzacz i model jest gotowy.

Podsumowanie

Recenzując ten zestaw trudno (choć staram się) nie mieć w głowie współczesnych zestawów Lego. Jak na tamte czasy (przypominam 1986 rok) stacja Shell wydaje się być bardzo udanym modelem. Bryła budynku, zadaszenie, dystrybutory, mini-warsztat. Wszystko jest na miejscu, oczywiście w dziwnej skali, ale to Lego. Wszystko co potrzebne stacji paliw jest obecne. Dla dzieciaka w tamtych latach była to rewelacyjna zabawka pozwalająca na kupę zabawy i przeróbek.

Nawet nie wiecie jak fantastycznie ubawiłem się składając ten zestaw. Cały czas mam przed oczami tą Wigilię w 1986 roku.

Plusy
+ bawialność
+ oddanie charakteru stacji
+ sporo klocków
+ ładne naklejki
+ instrukcja

Minusy
– drobne błędy konstrukcyjne

Poniżej, pierwszy raz od tej recenzji będę oceniał zestawy za pomocą gwiazdek. Dodaję też kolejny (po komentarzach i “sahre’ach) interaktywny moduł, w którym to i wy możecie ocenić poszczególne elementy modelu. Zachęcam do oceniania i komentowania.

Ocena Recenzenta

Pudełko
Instrukcja
Nowe/ciekawe klocki
Dostawca klocków
Minifigurki
Budowa
Wygląd
Bawialność/funcje
Średnia

Wasza ocena

Pudełko
14
Instrukcja
14
Nowe/ciekawe klocki
14
Dostawca klocków
14
Minifigurki
14
Budowa
14
Wygląd
12
Bawialność/funcje
12
Średnia
  Wczytywanie, proszę czekać yasr-loader

Podziel się notką:

wesyr

5 Comments

    • Biorąc po uwagę fakt, że zestaw ma 31 lat i jest kompletny, to 60$ to nie jest strasznie dużo. Oczywiście dzisiaj za 60$ kupisz większe zestawy, ale ten jest moim dzieciństwem.

Dodaj komentarz